Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

POWER

Relacja z pobytu II tury uczniów Technikum Nowoczesnych Technologii w Kleszczowie na zagranicznym stażu zawodowym w Dreźnie w ramach projektu „Ponadnarodowa mobilność uczniów i absolwentów oraz kadry kształcenia zawodowego” realizowanego ze środków PO WER na zasadach programu Erasmus+ sektor Kształcenie i szkolenia zawodowe.  
Relacja "dzień po dniu" 12.05.2019 - 25.05.2019

Dzień 1 – 12.05.2019r.

Nasza długo wyczekiwana podróż na praktyki do Drezna rozpoczęła się punktualnie o godzinie 12. Czas w autobusie spędziliśmy rozmawiając, słuchając muzyki lub po prostu śpiąc. Zatrzymaliśmy się na pół godziny w KFC, by nieco się pożywić przed dojazdem do miejsca docelowego. Około godz. 18 dotarliśmy do hostelu, zakwaterowaliśmy się w pokojach, a następnie udaliśmy się na obiadokolację. Po skosztowaniu niemieckiej kuchni wybraliśmy się na spacer, dzięki któremu poznaliśmy najbliższą okolicę. Drezno wyraźnie różni się od dużych polskich miast. Słynny niemiecki porządek objawia się na każdym kroku, na ulicach jest czysto, a ruch uliczny jest dobrze zorganizowany. Po powrocie opiekunowie ponownie przedstawili nam harmonogram stażu oraz zapoznali nas z zasadami panującymi w miejscu zakwaterowania. Po spotkaniu rozeszliśmy się do pokojów, gdzie  mogliśmy wypocząć po tym pełnym wrażeń pierwszym dniu.

Dzień 2 – 13.05.2019r.

Nasz pierwszy prawdziwy dzień praktyk rozpoczął się śniadaniem o godzinie 7:00, które zostało podane w formie szwedzkiego stołu. Po tym jak każdy z nas napełnił brzuch pysznym jedzeniem wyruszyliśmy  tramwajem do centrum szkoleniowego WBS. Około czterdziestominutowa podróż minęła nam bardzo bardzo szybko oraz była dobrą okazją do zapoznania się z pięknem architektury i jej różnorodnością w Dreźnie. Po dotarciu na przystanek docelowy udaliśmy się spacerem do naszego miejsca praktyk. Tam powitali nas pan Nakul Gote - nasz mentor  oraz pani Laura - koordynatorka projektu po stronie partnera. Po krótkim oprowadzeniu po WBSie rozsiedliśmy się w przydzielonej nam sali i rozpoczęliśmy nasze szkolenie w programie AutoCAD 2D. Nasz nauczyciel wykazał się dużą wyrozumiałością i rozpoczął naukę od samych podstaw, a wraz z biegiem czasu proporcjonalnie zwiększał poziom trudności zadanych nam ćwiczeń. Mimo lekkich problemów językowych z początku każdy z nas przestawił się na pracę w języku angielskim. Po przerwie obiadowej, spędzonej przez nas w różnoraki sposób, zajęliśmy się trudniejszymi zadaniami. Nasze zajęcia zakończyły się o godz 16:00, po czym  udaliśmy  się na Altstadt, na którym spotkaliśmy naszego przewodnika po Dreźnie Daniila – studenta, który zaimponował nam swoimi umiejętnościami lingwistycznymi oraz poczuciem humoru. Po oprowadzeniu po najpiękniejszych zabytkach stolicy Saksonii udaliśmy się do hostelu na obiadokolację. Po posiłku poszliśmy  jeszcze  z opiekunami do  miasta,  aby kupić prowiant oraz przekąski na następne dni.  Wieczór spędziliśmy  wszyscy wspólnie z opiekunami  grając w mafię.

Dzień 3 – 14.05.2019r.

Dzień rozpoczął się standardowo od sytego śniadania i podróży tramwajem do centrum szkoleniowego WBS. Dzisiaj na zajęciach poznaliśmy narzędzia modelowania 3D w programie AutoCAD. Zajmowaliśmy się  wymiarowaniem rysunków, umieszczaniem na wspólnym rysunku kilku elementów przy użyciu skalowania, oraz tworzyliśmy bloki czy rysowaliśmy części maszyn, typu: zawias, tarcza napędową, dźwignia.  Następnie udaliśmy się do „Gläserne Manufaktur” w Dreźnie. Jest to fabryka grupy Volkswagen, gdzie od niedawna (2017 roku) produkowane są e-Golfy. Mieliśmy okazję zwiedzić linię produkcyjną, wsiąść do e-Golfa i pomarzyć o przyszłości oglądając prototypy samojezdnych samochodów elektrycznych wspomaganych AI i sterowanych w AR. Po obiadokolacji każdy odpoczął chwilę po dniu pełnym wrażeń, zaś wieczór spędziliśmy wspólnie grając w karty i gry planszowe.

Dzień 4 – 15.05.2019r.

Środę rozpoczęliśmy z domieszką niewyspania, ale w dobrym humorze. Wraz z upływem godziny 7:00, uzbrojeni w papier kanapkowy i nadzieję na dokładki ciasta z wczorajszej kolacjiJ, udaliśmy się zjeść długo wyczekiwane śniadanie. Po krótkim odpoczynku w pokojach, z plecakami wypełnionymi po brzegi kanapkami, zeszliśmy razem przed hostel, poszliśmy na przystanek i niedługo potem pojechaliśmy naszą ulubioną siódemką do miejsca odbywania stażu. Już około godziny 9:00 byliśmy w WBSie, gdzie w sali 0.06 zastaliśmy naszego prowadzącego, pana Nakula. Dzisiejsze szkolenie poświęciliśmy w głównej mierze projektowaniu kół samochodowych, w tym felg, profilowanych opon i ich bieżników w środowisku AutoCADa 3D. 8 godzin zajęć bardzo szybko nam zleciało i pełni dumy ze swoich felg pojechaliśmy z opiekunami tramwajem na zakupy i . . . kebaba. Całość poprawiliśmy w „Jugendgästehaus”, czyli w naszym hostelu bardzo obfitą obiadokolacją - pancakeami, chińszczyzną, ryżem i die Kartoffeln z warzywami. Z pełnymi brzuchami udaliśmy się do swoich pokojów, gdzie chwilkę odpoczęliśmy, by móc resztę wieczoru spędzić standardowo na  kilku partyjkach „Mafii”.

Dzień 5 – 16.05.2019r.

Poprzedni dzień się jeszcze nie skończył, a my o północy witaliśmy nowy cichym śpiewem "100 lat" na ustach, bo nasz kolega Mateusz obchodził 19. urodziny. Rano, na śniadaniu zaspokoiliśmy głód, a następnie dzielnie wyruszyliśmy do WBSu na spotkanie z mistrzem projektowania - Nakulem. Za pomocą funkcji "surface" oznaczającej "powierzchnie" powstawały wszelkiej maści i kształtu falowane blaszki i blaszki falowane. Gdy Nakul – nasz nauczyciel zobaczył, że pojęliśmy działanie  programu AutoCAD, uznał, że nadszedł czas, by rozpocząć naukę z Inventorem. Podstawowe funkcje Inventora były takie same jak programu, który już rozumiemy, znamy i lubimy, dlatego bez zbędnych przestojów zajęliśmy się poważnym projektem: stworzeniem kieliszka do wina. Proces kreacji dla osoby niewtajemniczonej w arkany programów CADowskich wyglądałby jak pokaz fajerwerków w sylwestrową noc dla człowieka żyjącego w dawnych czasachJ, lecz dla nas jest to już chleb powszedni. Prześcigaliśmy się w pomysłach, każdy chciał się pokazać z jak najlepszej strony przed naszym mentorem. Na każdym komputerze powstawały finezyjne kształty, rodem z elfich miast, tak chętnie opisywanych przez poetów. Pojęcie piękna zostało przez nas tego dnia zredefiniowane. Gdy owoce naszej pracy nad kieliszkiem do wina nas zadowoliły, rozpoczęliśmy projektowanie kół samochodowych. Czasu nie mieliśmy zbyt wiele, dlatego dopiero jutro, świat ujrzy nowe projekty kół, o które będą walczyć wszystkie koncerny samochodowe. Po skończonym maratonie tworzenia, słaniając się na nogach wróciliśmy do hostelu by wypocząć. Po relaksie przyszedł czas na uzupełnienie braków jedzenia w żołądku. Dzień wegetariański niektórym podobał się bardziej, innym mniej, lecz każdy znalazł coś dla siebie. Po „szamanku” nadszedł czas socjalizacji: gry karciane z dodatkiem rozmów na mądre tematy polityczno - filozoficzne.  Zwieńczeniem tego ciężkiego dnia było wspólne szukanie złoczyńców podczas gry w mafię.

Dzień 6 – 17.05.2019r.

Dzień rozpoczęliśmy z uśmiechem na ustach, bo w końcu jak wiadomo - piątek, piąteczek, piątunio. Jak zawsze stawiliśmy się o godz. 7 na pysznym śniadaniu, a zaraz po tym wyruszyliśmy na praktyki, by zgłębiać kolejne tajniki programu Inventor.  Udało nam się skonstruować kilka części samochodowych, takich jak felga czy amortyzator. Nie obyło się bez drobnych kłopotów, ale nasz tutor Nakul w każdym przypadku służył nam radą. Po południu opuściliśmy budynek WBSu i udaliśmy się tramwajem do miejskiego Muzeum Techniki. Wszyscy bawiliśmy się tam znakomicie, rozwiązując przeróżne zagadki logiczne i poznając 'ułomności' ludzkiego umysłu. Po obiadokolacji wybraliśmy się jeszcze na wieczorny spacer po Dreźnie. Zmęczeni całym dniem odpoczywaliśmy wieczorem w pokojach  grając w przeróżne gry i oczekując na nadejście następnego, trochę luźniejszego dnia.

Dzień 7 – 18.05.2019r.

Nadeszła długo wyczekiwana sobota, dzień odpoczynku od obowiązków i zarazem pełen relaksu. Pogoda od rana nam dopisywała. Śniadanie, choć odbyło się niemiłosiernie wcześnie jak na dzień wolny (8:30), to zjedliśmy je ze smakiem. O godzinie 12 dopełniliśmy ostatnich obowiązków- pożegnaliśmy naszych ukochanych opiekunów. Nastąpiła zmiana warty, więc za naszą powinność uznaliśmy oprowadzenie nowych wychowawców po okolicy. Wspólnie wybraliśmy się do Ogrodów Pillnitz, gdzie na łonie natury mogliśmy odpocząć od zgiełków miasta.  Zrobiliśmy sobie także krótką przeprawę promem po Łabie. Pod wieczór udaliśmy się na boisko do koszykówki, gdzie oddaliśmy się grze, starając się wykonywać same rzuty za trzy punkty. Bawiliśmy się świetnie, a widać to najlepiej na załączonych zdjęciach.

Dzień 8 – 19.05.2019r.

Niedziela rozpoczęła się jak nasz każdy inny dzień. Pobudka, śniadanie o godzinie 7:00, lecz tym razem, zamiast udać się na praktyki, czy też na miasto, pojechaliśmy do Berlina. Drogę umilał nam kierowca opowiadając o budynkach, które właśnie mijamy. Berlin przywitał nas piękną pogodą, a my przywitaliśmy naszą przewodniczkę. Jako pierwszy punkt zwiedzania stolicy Niemiec obraliśmy East Side Gallery, gdzie po wysłuchaniu historii Muru Berlińskiego mogliśmy podziwiać wspaniałe graffiti. Następnie udaliśmy się na Wyspę Muzeów, dokładniej do Parku Lustgarten, skąd podziwialiśmy ogromne i piękne budynki Starego Muzeum, Katedry Berlińskiej i Berlińskiego Centrum Kultury. Po drodze na zabytkowy rynek, mieliśmy okazję podziwiać budynek jednej z pięciu oper znajdujących się w Berlinie. Na płycie zabytkowego rynku przywitała nas Katedra Francuska, Niemiecka oraz Konzerthaus. Nie mogliśmy ominąć tak wspaniałej okazji i wykorzystaliśmy tę chwilę na wykonanie pamiątkowych zdjęć. Wracając do busa mieliśmy możliwość rozmowy z przewodniczką na temat tradycyjnego Berlińskiego jedzenia (co zaciekawiło nas najbardziej) oraz na temat innych różnic kulturowych. Ostatnim punktem zwiedzania była Brama Brandenburska, tam też pożegnaliśmy i podziękowaliśmy naszej przewodniczce. Kolejna godzina minęła na zwiedzaniu restauracji i wybieraniu z naszymi opiekunami pamiątek, które przywieziemy wraz ze wspomnieniami. Po powrocie do hostelu zasiedliśmy do obiadokolacji, a po krótkim odpoczynku usiedliśmy do gier karcianych i innych form rozrywki. Ze względu na zmęczenie już po kilku partiach gier stwierdziliśmy, że czas na „spanko”, by jutro być gotowym na emocje związane z Inventorem zapewnione przez naszego trenera Nakula.

Dzień 9 – 20.05.2019r.

Po upalnym weekendzie, który spędziliśmy na dalszym poznawaniu Drezna i jego okolic w sobotę oraz zwiedzaniu Berlina w niedzielę, zastał nas poniedziałek. Dzień rutynowo zaczął się od spotkania całej grupy na śniadaniu, gdzie większość żywo dyskutowała nad zmianą pogody. Najedzeni ruszyliśmy na przystanek, aby dojechać do WBS-u. Poniedziałek zaczął się pracowicie. Na początek stawialiśmy kropki nad "i" w piątkowych projektach, następnie nasz mentor Nakul powoli pokazał nam,  w jaki sposób  prezentować nasze projekty wykonane w Inventorze. Kiedy wybiła godzina 16:00, pożegnaliśmy naszego nauczyciela i udaliśmy się w drogę powrotną do hostelu. Jednak podczas powrotu podzieliliśmy się wraz z opiekunami na dwie grupy. Jedna udała się na spacer po mieście, natomiast druga pojechała  na boisko pograć w koszykówkę. Choć  ulice Drezna spłynęły ulewnym deszczem, nie przeszkodziło to jednak wszystkim wrócić w dobrym humorze na obiadokolację. Wieczór spędziliśmy oddając się kulturze, a dokładnie mówiąc,  oglądając ciekawe filmy  i czytając książki.

Dzień 10 – 21.05.2019r.

To już dziesiąty dzień naszych praktyk zawodowych w Dreźnie. Jak zawsze, cała grupa punktualnie o godz. 7 stawiła się na śniadaniu. Po posileniu się tym niezwykle istotnym posiłkiem, ruszyliśmy w drogę do siedziby WBS'u. Po dotarciu na miejsce z animuszem ruszyliśmy do pracy. Nasz mentor Nakul przedstawił nam szereg nowych funkcji w programie Inventor. Rozpoczęliśmy również prace nad naszymi finalnymi projektami. Po pracowicie spędzonym dniu udaliśmy się do zoo. Obserwowaliśmy tam wiele ciekawych, egzotycznych okazów. Po powrocie udaliśmy się na posiłek i zasłużony odpoczynek. Wieczorem część grupy wraz z opiekunem udała się na spacer po skąpanym w promieniach zachodzącego słońca Dreźnie. Widok starego miasta ponownie wywarł na nas ogromne wrażenie. Po powrocie ze spaceru w dobrych humorach wróciliśmy do hostelu, gdzie pochłonęły nas gry karciane.

Dzień 11 – 22.05.2019r.

Z trudem opuściliśmy dziś nasze ciepłe łóżka, by po śniadaniu zmierzyć się z zimną trasą do WBSu. Deszczowe chmury nie napawały nas optymizmem, a spóźniony tramwaj powodował niezadowolenie wśród osób upchniętych w budce przy przystanku. W tramwaju co poniektórzy ucięli sobie 40 minutową drzemkę, pozwalającą odzyskać siły. Patrząc przez okno na targane wiatrem plakaty wyborcze, większość osób zadecydowała, że dzisiaj po południu odpoczniemy od wycieczek miastoznawczych. Gdy dotarliśmy do celu, kontynuowaliśmy projekty, które przeszły przez początkową fazę wyboru pomysłu i pierwsze „sketche”. Tworzyliśmy spline’y, linie i figury geometryczne w dwóch i trzech wymiarach. Wracając do hostelu podzieliliśmy się wraz z opiekunami na dwie grupy – grupę, która w dalszym ciągu pełna energii i chęci przeżycia przygody odkrywała artystyczne dzieła na budynkach Drezna i grupę pragnącą odpocząć po ciężkim dniu umysłowej pracy. Wieczór spędziliśmy dopracowując projekty, grając w gry i czytając książki.

Dzień 12 – 23.05.2019r.

Dzień tradycyjnie rozpoczęliśmy od obfitego śniadania. Zaserwowana została nam jajecznica, która została z lekka przesolona. Następnie udaliśmy się z opiekunami na przystanek, by pojechać tramwajem do placówki WBS-u.  Dzisiaj na zajęciach główny nacisk położony był na tworzenie animacji maszyny w programie Inventor oraz  kontynuowanie prac nad naszymi projektami końcowymi. Po produktywnych godzinach stażu pojechaliśmy do Muzeum Historyczno - Militarnego, gdzie oprowadzani przez przewodnika, poznawaliśmy historię broni, pojazdów, ubioru oraz sprzętu taktycznego wojsk niemieckich jak i innych państw. Dzięki interaktywnym stanowiskom dowiedzieliśmy się jak "pachnie wojna" oraz w jaki sposób ubrali się niemieccy żołnierze podczas operacji Barbarossa. Zadowoleni z wycieczki udaliśmy się do hotelu na obiadokolację, która jak  w każdy czwartek okazała się bezmięsną. Ci,  dla których czegoś brakowało w posiłku, udali się z opiekunem na tradycyjnego niemieckiego kebaba. Wieczór spędziliśmy na ostatnich przygotowaniach do jutrzejszych prezentacji.

Dzień 13 – 24.05.2019r.

Zmęczeni ostatnimi stresami, towarzyszącymi nam podczas pracy nad projektem, rozpoczęliśmy już ostatni dzień praktyk. O 7:00 rano jak co dzień, czekało na nas przepyszne śniadanko. Po jedzonku założyliśmy nasze „uniformy”, które zabraliśmy specjalnie na tą okazję. Podekscytowani, a także nieco spięci ruszyliśmy już po raz ostatni w stronę tramwaju, który swoją wygodą umożliwiał nam podróż w ciągu ostatnich dwóch tygodni. W placówce WBS Training byliśmy przed czasem. Mimo to, postanowiliśmy nie próżnować i wykorzystać cały pozostały nam czas na szlifowanie naszych projektów. Napięcie wytwarzane podczas ostatnich poprawek prac, byłoby w stanie zasilić przez nas używane jednostki komputerowe. Niektórzy gorączkowo kończyli projekty, inni cieszyli się na widok swoich rezultatów, a także byli ci, którzy obawiali się surowości oraz stanowczości naszego mentora Nakula, które mogły objawić się po skończonej prezentacji. Jednak tuż przed tym wydarzeniem czekała na nas bardzo miła niespodzianka w postaci pizzy. Pierwszą pokazaną kreacją, zaraz po lunchu była piła łańcuchowa zwana potocznie „Totally-Ultimate-Super-Hiper-Mega-Ultra-Awasome-Chainsaw”, w skrócie „TUSHMUAC”. Do zespołu jako pierwsi dotarli ambasadorzy firmy Bosch, dzięki czemu zostali patronami zespołu. Następnie swoje efekty swoich umiejętności przedstawiła jedyna grupa, złożona z samych mężczyzn. Obiektem wysiłków był samochód marki Ford . Zespół składał się z fanów tej marki, zatem sami zaproponowali współpracę firmieJ. W chwili obecnej czekają na odzew. Jak powiadają, ostatni będą pierwszymi, więc na samym końcu zaprezentowała się grupa, która nad swoim projektem rozważać zaczęła dzień przed innymi. Rower szosowy, przez nich przedstawiony, został już zamówiony, a szczęśliwym nabywcą okazał się sam Michał Kwiatkowski. Podsumowując, sam Michał Anioł mając w swoich czasach do dyspozycji najnowszą wersję programu Inventor, nie mógłby równać się z młodymi artystami, przyszłymi inżynierami, którzy swoją obecnością zaszczycili Drezno. W rezultacie, otrzymaliśmy upragnione certyfikaty. Obowiązkowa była oczywiście sesja zdjęciowa z opiekunami i mentorami. Po ostatnim opuszczeniu ośrodka szkoleniowego, wybraliśmy się wspólnie w miasto, w celu zakupu pamiątek oraz prowiantu na jutrzejszą podróż powrotną. Podczas pakowania wspominaliśmy najciekawsze chwile, przeżyte przez nas w Niemczech. Jednak ten dzień nie skończył się dla nas szybko. Wieczorem naszej koleżance, Marysi, która kończy osiemnaście lat, przygotowaliśmy niespodziankę. Wspólnym zabawom i śpiewom nie było końca.

Dzień 14 – 25.05.2019r.

Dziś nastał nasz ostatni dzień pobytu w Dreźnie, a zarazem dzień wyjazdu do Polski. Po wczesnym śniadaniu, szybko spakowaliśmy nasze rzeczy i znieśliśmy na dół. Pożegnaliśmy Drezno z okien naszego busa. Podróż minęła szybko i bezproblemowo. Popołudnie spędziliśmy już w gronie naszych najbliższych w Polsce. Pobyt w Niemczech na praktykach zawodowych przyniósł ze sobą naprawdę wymierne korzyści. Wracamy bogatsi o nowe umiejętności, wiedzę i doświadczenia.